Zawody Formuły 1

Jak wspomniałem na początku z Formułą 1 nieodłącznie związana jest taktyka, ale nie tylko ona, bo i szczęście. Jeśli dalej brnęlibyśmy w tą filozofię to można stwierdzić, że i szczęście jest po części związane z taktyką w tym sporcie, a na koniec można do tego wszystkiego „dorzucić” jeszcze pech. Jednak do rzeczy. Zacznijmy właśnie od pecha, który to nie raz może zawitać do kierowcy podczas wyścigu, jakaś drobna awaria, wszystko co nie jest związane z błędem siedzącego w bolidzie. Można mieć w tym wszystkim szczęście, jak to mówią „szczęście w nieszczęściu” i uda się danemu kierowcy dojechać do alei serwisowej, gdzie może nastąpić zmiana taktyki oraz przy okazji naprawienie uszkodzonej części bolidu. Nie raz właśnie zdarzało się tak, że jakiś zespół zmuszony był do zmiany strategii podczas wyścigu i „wyszedł” na tym bardzo dobrze, choć jest to ryzykowne zagranie, gdyż nie zawsze może się udać. Na koniec, choć tak naprawdę powinno się to znaleźć na samym początku tego artykułu,: czym tak naprawdę jest taktyka w Formule 1? Wiemy, że sport ten jest dosyć szczegółowy, liczą się tutaj tysięczne części sekund, a mały błąd kierowcy może spowodować nawet poważny wypadek. Taktyka to również skomplikowana rzecz, choć tylko od stron teoretycznej, tak naprawdę to chodzi o to, aby ustalić na ile „pit stopów” jedzie dany kierowca, kiedy zjedzie do alei serwisowej i na jakich oponach będzie poruszał się podczas wyścigu, bo do dyspozycji mamy kilka mieszanek, w zależności od warunków atmosferycznych panujących na torze.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: