Grand Prix

Jeśli chociaż raz oglądnęliśmy jeden wyścig Grand Prix, to z pewnością na ekranach naszych telewizorów nie raz pokazywał się pasek z informacją w języku angielskim, która wyglądała mniej więcej tak: „Sędziowie rozpatrzą po zawodach zdarzenie do którego doszło między kierowcą nr 3, a kierowcą nr 5”, w takim przypadku nie ma co mówić o karze, która mogłaby w konsekwencji spowodować utratę wysokiego miejsca przez danego zawodnika. Inną bardzo ważną zasadą, która obecnie podczas wyścigu jest rzadko kiedy łamana, to zachowanie odpowiedniej prędkości przy wjeździe do alei serwisowej. Otóż jak nakazuje regulamin, po przekroczeniu odpowiedniej linii, przy zjeździe na „pit stop”, każdy z kierowców zmuszony jest do włączenia odpowiedniego przycisku, który automatycznie spowoduje zmniejszenie prędkości do nakazanych 80 km/h. Nie dostosowanie się do tego przepisu, jedynie podczas wyścigu może mieć dla kierowcy i całego teamu spore konsekwencje, gdyż najczęściej takowy „wybryk” kończy się przejazdem z włączonym owym przyciskiem przez aleję serwisową, a co za tym idzie stratę możliwości na osiągnięcie dobrego rezultatu. Podczas treningów, kwalifikacji, zasada ta jest dosyć często łamana, ponieważ karą za to, jest zapłata odpowiedniej kwoty pieniędzy, w zależności od tego, jak bardzo została przekroczona prędkość. Zwiększenie jej o tylko 1 km/h kosztuje 250 USD!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: